O autorze
niedziela, 08 września 2013

Dzisiaj coś nowego. W czasie wakacji, wyjątkowo nie miałam chęci do prac twórczych, przeglądałam więc blogi z hand made i tak dałam się oczarować quillingowi. Wcześniej oglądając prace w tej technice myślałam, że taka "koronkowa" robota to nie dla mnie. Ale... jak zwykle nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała. I tak za pomocą narzędzi i materiałów własnej produkcji oraz tutoriali znalezionych w sieci zaczęłam kręcić. Skręciłam jakieś kwiatki, kilka listków, jakieś wywijaski i pewnie na tym by się skończyło gdyby nie trafiło się zapotrzebowanie na kolejną ślubną kartkę. Nadarzyła się więc okazja żeby wykorzystać dopiero co nabyte doświadczenia z nową techniką. I tak powstała pierwsza quillingowa kartka ślubna.

quilling

To pierwsze quillingowe "kręciołki".

quilling kartka

quilling kartka

quilling kartka
Jak zwykle kiepska jakość zdjęć, ale w tym przypadku to może i lepiej...:)