O autorze
sobota, 29 czerwca 2013

No i tak jak ostrzegałam... Kolejna kartka ślubna. Tym razem utrzymana w bardziej poważnych kolorach bo i para młodych jest w "poważniejszym" wieku. Myślę, że na razie to ostatnia kartka no chyba, że znowu wpadnie coś nieoczekiwanego. 
A poza tym to właśnie zaczęłam wakacje. Na pewno czeka mnie leżing, plażing i smażing ;). Mam też w planach zrobić porządek w moich hand madowych przydasiach i jakoś je zorganizować. Będę zaglądać na blogi i szukać inspiracji na kolejne prace. Żałuję tylko, że nie mogę zamieszczać swoich komentarzy bo na wielu blogach wymagany jest jakiś profil, o którym nie mam pojęcia ale może uda mi się i z tym poradzić. Pozdrawiam wszystkich zaglądających.

kartka ślubna

kartka ślubna

kartka ślubna

kartka ślubna

kartka ślubna

niedziela, 23 czerwca 2013

No i tak, żeby nie wyjść z wprawy to kolejna ślubna kartka. Tym razem potraktowałam ją jako osobiste wyzwanie. Założenie tej kartki było konkretne. Miała być ręcznie zrobiona i niepowtarzalna. Wyzwanie to było tym większe, że mama pani młodej jest właścicielką znanej firmy poligraficznej, która oferuje wszelkiego rodzaju galanterię papierniczą : serwetki, zaproszenia, kartki okol. torebki upominkowe czy papiery ozdobne. Chodziło więc o to żeby kartka nie była jedną z tych, która wyszła z jej produkcji. Myślę, że główne założenie zostało spełnione a czy się podobała no to rzecz gustu. Przy okazji pozdrawiam Dankę, może kiedyś zajrzy na mojego bloga.:)

Kartka ślubna

Kartka ślubna

lkartka

kartka

Kartka ślubna

Do zrobienia pracy wykorzystałam kartkę z kalendarza  http://ellisza.blogspot.com/2012/11/kalendarz-2013.html
Kwiatki zrobiłam z papieru wizytówkowego w/g kursu http://joannakrog.blogspot.com/2011/09/jak-zrobic-rozyczke.html Płatki wycinałam ręcznie bo nie posiadam wykrojników stąd nie są takie idealne ale i tak jestem z nich zadowolona.
No i jeszcze na marginesie...
 Ostrzeżenie dla tych, którzy już nie mogą patrzeć na moje kartki. No tak się jakoś porobiło, że następny post też jeszcze będzie ze ślubną kartką, ale może to już ostania.:)

 

 

niedziela, 02 czerwca 2013

No i wreszcie skończyłam exploding boxa ślubnego. Długo trwało jego tworzenie ale w końcu jest... Starałam się żeby wyszedł jak najlepiej bo jest on dla mojej chrześniaczki. W między czasie powstał też koszyczek z papierowej wikliny, który wypełniony krepowymi różyczkami, również będzie dla niej prezentem. Ponieważ jestem pewna, że Klaudynka nie wie o istnieniu tego bloga, mogę spokojnie zamieścić te zdjęcia i brać się do dalszej pracy, bo chyba to nie ostatnia moja kartka ślubna.
kpl.ślubny
kpl.ślubny
róże z krepy
exploding box
róże z krepy