Blog > Komentarze do wpisu

Kosze, koszyki, koszyczki...:)

Dzisiaj nareszcie coś z mojego parapetu twórczego. 
Na początku grudnia wybrałam się do Kreatywnych na papierową wiklinę. W planach było zrobienie koszyka z przykrywką. No i prawie się udało tyle, że koszyk wyszedł za mały albo przykrywka za duża. I tak po dłuuuuuuugim namyśle stanęło na tym ,że do przykrywki dorobię nowy koszyk a ten który już był zrobiony zaadaptuję na dziecinne drobiazgi. Niedługo przyda się na prezent, będzie jak znalazł.:)  A, że Walentynki za pasem to i pomyślałam o serduszku dla mojego "Walentego", który napełnię słodyczami i gotowe!

koszyczki

koszyk

koszyk

koszyk

koszyk

środa, 30 stycznia 2013, alimad

Komentarze
2013/01/31 14:45:59
Po prostu genialne:)
Zazdrościć talentu dosłownie... tylko ciekawi mnie jak pani to pomalowała, ponieważ tak jak papierowa wiklina nie jest mi obca tak takie malowanie... no po prostu bomba :)
-
2013/01/31 21:48:33
Nie jestem pewna czy dobrze się domyślam , że chodzi o pomalowanie największego koszyka ale jeśli tak to przyznam, że sama jeszcze do niedawna nie miałam pojęcia jak to zrobić ale okazało się dziecinnie proste. Jest to moja pierwsza próba i nie do końca udana ale mogę zdradzić jak to powinno być zrobione. Żeby osiągnąć najlepszy efekt należy użyć dwóch kontrastowych kolorów i dobrze by było żeby rurki (ciemny kolor) były pomalowane przed wyplataniem. Wtedy mamy pewność, że nie będzie niedomalowań. Po upleceniu koszyka bierze się gąbeczkę, np. taką od mycia naczyń i nanosi nią na koszyk kontrastowy kolor (jasny). Czynność tą wykonuje się delikatnie "głaskając" plecionkę po wierzchu, tak żeby farba nie weszła w zagłębienia dlatego na gąbeczce nie powinno być za dużo farby. I to cała filozofia.
Mój koszyk nie jest taki jak bym chciała bo rurki malowałam już po upleceniu i widać niedociągnięcia ale następny zrobię już tak jak napisałam.
Biały koszyczek był malowany kilka razy farbą akrylową a potem nakleiłam serwetkę. Serduszko było wyplatane z oryginalnych białych rurek a różowe wykończenia to rurki zabarwione pigmentem do farb akrylowych (również przed wyplataniem). Mam nadzieję, że dość jasno się wyraziłam i że przydadzą się na coś moje wskazówki.
-
2013/01/31 22:00:11
Oj, bardzo jasno, powinna pani prowadzić kursy jak to jest zrobione... Poważnie...
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za dogłębne wyjaśnienia :)